Modyfikacja Apple PowerMac G5 (G5 PC case mod) – część 1 – dewastacja

20160205_141811255_iOS

Geneza – G5 PC Case mod czyli co?

Nienawidziłem marki Apple. Byłem uczulony na ich politykę cenową – nie rozumiałem dlaczego podstawowa wersja iPhone potrafi kosztować prawie 3000 zł za wersję z 16GB pamięcią ROM. A komputery Mac? Kosmos… od 5 tys. złotych do nawet 17 tys. złotych za najnowszego MAC’a Pro. Podobny PC z Windowsem to wydatek około 40% kwoty wydanej na Apple. Jaka jest różnica? Zawsze zastanawiał mnie ten fenomen.

Dziękuję Ci Samsungu…

Moja praca wymaga ode mnie stałego kontaktu ze światem na wielu płaszczyznach. Rozmowy, wiadomości (sms oraz email), internet, zdalne zarządzanie serwerami, dokumentacja fotograficzna czy nawigacja to tylko część funkcji, które telefon musi spełniać. A ponieważ każda sekunda jest cenna musi być to telefon szybki i niezawodny. Doceniłem stabilność i prędkość działania Lumii z Windows Phone 8.1, ale niestety brakowało kilku podstawowych programów, aby ten aparat mógł zostać ze mną dłużej niż rok. Zapadła decyzja o zakupie (tfu) Samsunga Galaxy S5. Na papierze rewelacja, w praktyce, no cóż… Android 5.0 (z memory leak) i Touch Wiz Samsunga zrobiło swoje. Po kilku dniach zachwytów, w pierwszej awaryjnej sytuacji, miałem ochotę wyrzucić ten telefon przez okno. Wytrzymałem 4 miesiące i postanowiłem, że szkoda mojego czasu i nerwów, dlatego spróbuję Apple iPhone 6. iOS okazał się strzałem w 10tkę. Stabilny, z supportem aplikacji od Google i przede wszystkim szybki. Po kilku tygodniach nauki nowych zwyczajów w interfejsie iOS mogę powiedzieć, że jestem zadowolony.

Ta sytuacja spowodowała, że zacząłem spoglądać na MAKi innym wzrokiem, a przez moją głowę coraz częściej przechodziła myśl o przetestowaniu OS X w codziennej pracy. Polityka cenowa MAC Pro nadal się nie zmieniła, ale od pewnego czasu Apple montuje w swoich komputerach platformę Intela, na ogólnodostępnych chipsetach, spotykanych również w zwykłych PCtach. Okazało się, że istnieje możliwość instalacji OS X na zwykłych komponentach, które współpracują z pozostałymi OSami, tj. Windowsem i Linuksem. A ponieważ od zawsze chciałem sprawdzić się w szeroko pojętej tematyce moddingu postanowiłem spróbować…

Dlaczego PowerMac G5?

Bo ma obłędną obudowę. Już za czasów studiów pamiętam ogromną srebrną obudowę o strukturze siatki, która pięknie prezentowała się na biurku wykładowcy. Do tej pory nie spotkałem się z tak dobrze wykonaną obudową. A złożyłem desktopów kilkadziesiąt, o ile nie kilkaset w całej swojej „karierze”.

Zakupiłem na najpopularniejszym portalu aukcyjnym używanego, ale sprawnego Power Maca G5. Podstawowa konfiguracja – dwa procesory G5 o taktowaniu 2Ghz, 2GB RAMu, 160GB dysk talerzowy, GeForce FX5200, napęd DVD i system OS X 10.5 Leopard. Niestety ta wersja systemu nie posiada możliwości upgradu do najnowszego El Capitana 10.11. Wynika to po części z zupełnie innej architektury CPU oraz faktu, że AppStore wprowadzono dopiero w wersji 10.6 (przez którego system się darmowo aktualizuje do nowszych wersji). Zakupiłem więc OS X 10.8 ML w AppleStore i przystąpiłem do planowania…

Do czego zmierzam? (czyli G5 PC case mod)

Chcę uruchomić najnowszą wersję OS X – El Capitan 10.11 na podzespołach ogólnodostępnych tj.

  • Procesor Intel i5 4670k (nominalnie 3.4Ghz, w Turbo 3.8Ghz), który docelowo podkręcę na okolice 4.4Ghz (o tym później)
  • Płyta główna MSI B85M-G43 (ważne – format mATX, 4 porty DDR3)
  • 16GB RAM – Kingston HyperX DDR3 1600Mhz
  • Dysk SSD Samsung EVO 850 250GB (Systemowy OS X)
  • Dysk SSD Crucial MX100 240GB (Systemowy Windows 10)
  • Dysk WD Blue 2,5″ 750GB (Time machine, storage)
  • Zasilacz Thermaltake 530W Modularny (co jest dosyć istotne)

Planowanie rozpocząłem od rozeznania sieci pod kątem innych podobnych modyfikacji. Materiału jest bardzo dużo jednak w każdym przypadku coś nie było zrobione tak jak ja sobie to wyobrażałem. Zależy mi, aby na końcu prac mój MAC miał możliwie jak najbardziej oryginalne wnętrze, tj. zachowaną oryginalne wentylatory, separatory obszarów CPU / PCI / HDD, osłonę CPU 2xG5, zatokę HDD etc. Plan jest ambitny, ale traktuję to jak wyzwanie. Zobaczymy ile wyszło z założeń 😉

Część pierwsza pracy – demontaż wnętrza Power MAC G5

Od samego początku, czuć, że G5 to Apple – samo ściąganie bocznej pokrywy to doznanie jakiego nie doświadczysz w zwykłym PC. Mechanizm zatrzaskowy działa bardzo lekko a zarazem idealnie utrzymuje bok komputera. Po otwarciu przeźroczysta pleksa pięknie podkreśla wnętrze.

PowerMAC G5 - bok (G5 PC Case mod)
PowerMAC G5 – bok
PowerMAC G5 - tył
PowerMAC G5 – tył

 

PowerMAC G5 - przód
PowerMAC G5 – przód

Po chwilowym zachwycie przyszła rzeczywistość 😉 Jak to rozebrać? Wszystko w środku jest dopasowane co do milimetra. Długości kabli idealnie wymierzone, chłodzenie CPU wraz z pokrywą w magiczny sposób trzyma się całości.

Złącze RAM, szybko-złącze CPU FAN PowerMac G5
Złącze RAM, szybko-złącze CPU FAN PowerMac G5

Rozbiórkę zacząłem od wyciągnięcia pamięci RAM, karty graficznej, dysku twardego oraz wyciągnięcia elementów chłodzenia (w pierwszej kolejności CPU, które zamontowane jest na ‚szybko złączce’, następnie wentylatorów z tylnej ścianki – wystarczy podważyć zaczepy). Czas na demontaż procesora (a w zasadzie dwóch procesorów G5). W pierwszej kolejności należy ściągnąć metalową osłonę – najpierw trzeba wyciągnąć plastikową blokadę umiejscowioną w przegrodzie CPU / PCI a następnie przez jej wysunięcie w kierunku frontu komputera. Drobna uwaga co do plastikowej blokady. Zanim ją będziecie próbować wyciągnąć, w pierwszej kolejności należy wyciągnąć plastikowy bolec umieszczony w samym jego środku – dopiero później cała blokada może zostać wyjęta. Piszę o tym, bo jest ona bardzo słabo widoczna i można się z nią trochę namęczyć zanim dojdziecie do sedna 😉

Demontaż procesorów G5

Po ściągnięciu pokrywy CPU należy odkręcić całe mnóstwo śrubek mocujących radiatory. I tutaj zaskoczenie – procesory są podłączone na stałe z radiatorami. Przy wyciąganiu chłodzenia wyciągamy je razem z CPU. Do odkręcenia śrubek potrzeba śrubokręta TORX i (w moim przypadku) kilka przedłużeń, aby dostać się do głęboko umieszczonych mocowań pomiędzy jednym i drugim procesorem.

Demontaż CPU - widok na podstawki mocujące procesory G5
Demontaż CPU – widok na podstawki mocujące procesory G5
Demontaż CPU - widok na śrubki mocujące procesory G5
Demontaż CPU – widok na śrubki mocujące procesory G5

Po odkręceniu śrubek utrzymujących radiatory wraz z procesorami G5, możemy je po prostu wyciągnąć

Wyciągnięty Jeden z procesorów G5
Wyciągnięty Jeden z procesorów G5

 

Demontaż płyty głównej Apple PowerMac G5

Po demontażu CPU przyszedł czas na wyciągnięcie płyty głównej wraz z blachą separującą sekcję PCI oraz CPU (jest ona odkręcana od drugiej strony MOBO). W pierwszej kolejności należy pozbyć się kołków będących mocowaniem procesorów G5. Można skorzystać z jakiegokolwiek narzędzia o odpowiedniej średnicy – w moim przypadku był to klucz imbusowy.

Demontaż płyty głównej
Demontaż płyty głównej

Odkręcenie wszystkich śrubek i kołków pozwala na wyciągnięcie płyty głównej poprzez jej lekkie odsunięcie ku frontowi obudowy komputera. Część mocowań to kołki z kulistymi zakończeniami i te można tylko w ten sposób odblokować. W taki sposób pozbywamy się płyty głównej. Oto jak komputer wygląda bez MOBO.

Apple PowerMac G5 bez płyty głównej
Apple PowerMac G5 bez płyty głównej

Pod płytą poprowadzone są sprytnie kable zasilania dysków oraz napędu optycznego. Plastikowa prowadnica trzyma się na metalowych podstawkach płyty oraz na taśmie dwustronnej. Warto uważać przy jej demontażu – w moim przypadku będzie ona (w części) wykorzystana do poprowadzenia wiązek od zasilacza do górnej części komputera (dyski oraz napęd DVD).

 

demontaż napędu DVD
demontaż napędu DVD
demontaż napędu DVD
demontaż napędu DVD
Napęd DVD już na zewnątrz
Napęd DVD już na zewnątrz

Przyszedł czas na demontaż tacki na dyski twarde, napędu DVD oraz chłodzenia części dyskowej. Napęd DVD demontujemy przekręcając dwa zaczepy i wysuwając go (po uprzednim odczepieniu kabla IDE oraz zasilającego) we własnym kierunku. Warto zabezpieczyć specjalne kołki mocujące, przykręcone na spodzie napędu DVD – przydadzą się przy montażu dowolnego innego czytnika płyt. Wyciągnięcie zatoki na dyski twarde oraz chłodzenia wymaga sporej cierpliwości. Po odkręceniu kilku śrubek, niestety nie da się ich wyciągnąć przez przestrzeń tworzoną przez blachę separującą oraz górę obudowy. Należy odkręcić (śrubokręt TORX) metalową blachę i pozbyć się mechanizmu zamykającego obudowę (blokującego metalowy separator).

Zatoka dysków twardych
Zatoka dysków twardych

Demontaż mechanizmu zatrzaskowego jest proste. W pierwszej kolejności wyciągamy blaszki zabezpieczające zaczepy przed wypadnięciem, wyciągamy je a następnie, aby wyciągnąć plastikową prowadnicę, należy ją odczepić od „ucha”. Jest ono zabezpieczone stalowym bolcem, które z kolei, zabezpieczone jest przed samoczynnym wysunięciem, zawleczką, którą rzecz jasna należy ściągnąć.

Widok na blaszki utrzymujące zaczepy mechanizmu zatrzaskowego w PowerMacu
Widok na blaszki utrzymujące zaczepy mechanizmu zatrzaskowego w PowerMacu

Po wyciągnięciu wszystkich wnętrzności z Apple PowerMaca G5, pozostaje tylko pozbycie się tylnego grilla (są one mocowane na małe śrubki krzyżakowe) z wentylatorów oraz kilku taśm biegnących po ściankach obudowy.

Kratownica wentylacji wyciągającej powietrze w G5
Kratownica wentylacji wyciągającej powietrze w G5
Apple PowerMag G5 PC case mod
Apple PowerMag G5 PC case mod

W ten oto sposób pozbywamy się wszystkich wnętrzności Powermaca, z całym szacunkiem dla Apple – części nie trafią na śmietnik. Poczekają na lepsze czasy 😉 Kolejna część artykułu dotyczącego G5 PC Case mod będzie dotyczyła przygotowania obudowy, wentylatorów oraz nowych podzespołów, aby dobrze pasowały do całego projektu.

Ponieważ ten projekt przynosi mi dużo radości – zapraszam do zadawania pytań w komentarzach, lub na @ – chętnie odpowiem na Wasze pytania.

Zobacz część 2 – przygotowania obudowy i podzespołów do nowych wnętrzności